Absolutne skupienie i cierpliwe operowanie dłutem – tak można opisać pierwsze (w tym roku szkolnym) warsztaty z linorytu. Udowodniliśmy sobie, że w dobie komputerów i smartfonów ręczne tworzenie sztuki daje niesamowitą satysfakcję. Linoryt uczy planowania i odwagi – tutaj nie ma przycisku „cofnij”, a każda drobna niedoskonałość staje się częścią unikalnego stylu.
Produkcja kalendarzy, które posłużą nauczycielom w nowym roku szkolnym dobiegła końca :)
Projekt drugoklasistów przyspiesza. Ich spersonalizowane kalendarze nabierają realnych kształtów :)
W Szkole Rzemiosł Korfantego pojawili się siódmoklasiści. Ich pierwsze włąsnoręcznie uszyte notesiki przyniosły dużo radości.
Pierwsza szywnica wyszła spod rąk pana Janusza Korusa. Jesteśmy zachwyceni prototypem! Pasjonaci w Szkole Rzemiosł Korfantego już zacierają ręce...
Nasze pierwsze składki połączyliśmy naśladując późnoantycznych (a może już tych z wczesnego średniowiecza?) Koptów oraz nietypowo, ale z efektem wow, czyli ściegiem krzyżykowym.